Rowery
Bujaki z napędem wiosłowym
Nie jeden pokazowy egzemplarz w gablocie. Bujaki jeżdżą po Zielonej Górze i dalej, a kolejne powstają w warsztacie - każdy budowany ręcznie i dopasowany do osoby, która na nim usiądzie.
Każdy pod kogoś
Co ustalamy przed budową
Rower z napędem wiosłowym trzeba dopasować dokładniej niż zwykły - długość ciągu i ustawienie szyny decydują o tym, czy ruch jest wygodny, czy męczący.
- Wzrost i zasięg ramion
- Wyznaczają długość ramy, położenie szyny i drogę, jaką pokonuje dźwignia.
- Sposób jazdy
- Spokojna jazda po mieście to inne ustawienie niż ostre interwały treningowe.
- Wykończenie
- Kolor ramy i detale ustalane przy zamówieniu - żaden Bujak nie musi wyglądać jak poprzedni.
Najpierw jazda próbna
Bujaka trudno ocenić z opisu i ze zdjęcia - ruch trzeba poczuć. Dlatego rozmowę zaczynamy od przejechania się na gotowym rowerze, a dopiero potem ustalamy szczegóły własnego egzemplarza.
Skąd się wzięły
Droga do jeżdżącego roweru
-
Pomysł
Wioślarz bez rzeki
Punkt wyjścia był prosty: ruch wioślarski to jeden z najpełniejszych ruchów, jakie potrafi wykonać ludzkie ciało - a wykorzystujemy go głównie na siłowni, stojąc w miejscu. Stąd pytanie: dlaczego ten ruch nie może po prostu wieźć człowieka do przodu?
-
Prototyp nr 1
Pierwsza jeżdżąca konstrukcja
Pierwsza rama, która utrzymała ruch wioślarski i zamieniła go na obrót koła. Ciężka, surowa, bez wykończenia - ale pokazała, że pomysł jedzie, a nie tylko ładnie wygląda na rysunku.
-
Prototyp nr 2
Lżej, sztywniej, płynniej
Przeprojektowany układ dźwigni i przeniesienia napędu. Mniej strat w fazie powrotu, spokojniejsza praca ramy, sylwetka bliższa docelowej. To wersja, którą widać na filmach z ulic Zielonej Góry.
-
Testy
Miasto i trasa
Kilometry po Zielonej Górze i wypady rowerowe dalej - także w Berlinie. Codzienna jazda w ruchu miejskim jest najostrzejszym testem, jaki można zrobić takiej konstrukcji.
-
Teraz
Rowery, które można mieć
Bujaki jeżdżą i powstają kolejne - każdy budowany ręcznie pod konkretną osobę, pod jej wzrost i zasięg ramion. Konstrukcja jest dopracowana, a doświadczenie z przejechanych kilometrów wchodzi do następnych egzemplarzy.
Na bieżąco
Najwięcej widać na filmach
Każdy przejechany kilometr trafia najpierw na drogę, a potem na nagranie. Tam widać to, czego nie odda żaden opis: jak Bujak rusza, jak trzyma prędkość i jak wygląda w ruchu miejskim.
Konstrukcja idzie do przodu
Bujaki jeżdżą, a każdy przejechany kilometr podpowiada następną poprawkę. Dlatego kolejne egzemplarze bywają lepsze od poprzednich - to rower rozwijany dalej, a nie zamrożony model z katalogu.
Chcesz przejechać się Bujakiem?
Każdy egzemplarz powstaje pod konkretną osobę - pod jej wzrost, zasięg ramion i sposób jazdy. Zacznijmy od rozmowy albo od jazdy próbnej.