Cały tułów, nie tylko nogi
W zwykłym rowerze pracują uda i łydki. W Bujaku do pracy wchodzą plecy, barki, ramiona i mięśnie głębokie. Każde pociągnięcie dźwigni to ruch wioślarski - ten sam, dla którego wioślarze mają sylwetki, jakie mają.
Rowery budowane w Nowogrodzie Bobrzańskim
Bujak to napęd wiosłowy dobudowany do roweru. Siadasz na przesuwnym siodełku, odpychasz się nogami i ciągniesz dźwignię - do pracy wchodzą plecy i ramiona, a nie same nogi. Ten sam ruch, który buduje sylwetkę wioślarza, wozi Cię tam, gdzie chcesz dojechać.
W zwykłym rowerze pracują uda i łydki. W Bujaku do pracy wchodzą plecy, barki, ramiona i mięśnie głębokie. Każde pociągnięcie dźwigni to ruch wioślarski - ten sam, dla którego wioślarze mają sylwetki, jakie mają.
Ergometr wioślarski stoi w miejscu i po dwudziestu minutach nudzi. Bujak robi dokładnie tę samą robotę dla ciała, tylko zabiera Cię przy okazji nad rzekę, do pracy albo za miasto.
Bujaki powstają w warsztacie, ręcznie, sztuka po sztuce - a nie schodzą z taśmy w tysiącach. Długość szyny i ustawienie dźwigni dobiera się pod wzrost i zasięg ramion jeżdżącego.
Zasada działania
Cykl jest jeden i trwa ułamek sekundy: odepchnięcie nogami, ciąg dźwigni, powrót do przodu. Między pociągnięciami rower toczy się dalej, więc jazda jest rytmiczna - rytm ustawiasz sam.
Rozłóż napęd na częściCo pracuje w czasie jazdy
Dlaczego atletyczny
Klasyczny rower daje świetną robotę nogom i niewiele reszcie ciała. Wioślarstwo daje jedno z najpełniejszych obciążeń, jakie znamy - tylko że zwykle odbywa się w miejscu, na maszynie ustawionej przodem do ściany.
Bujak łączy jedno z drugim. Ten sam wzorzec ruchu, ta sama praca grzbietu i ramion, tylko że z wiatrem w twarz i licznikiem kilometrów zamiast licznika minut.
Z warsztatu i z drogi
Pytania, które padają najczęściej
Nie. Ruch jest naturalny i większość osób łapie go w kilka minut. Pierwsze metry warto przejechać po prostej i płaskiej drodze, żeby wyczuć rytm ciągu i powrotu.
Pod górę skraca się ciąg i zwiększa częstotliwość - podobnie jak zmienia się przełożenie w zwykłym rowerze. Podjazdy są odczuwalnie bardziej męczące, bo pracuje całe ciało, a nie same nogi.
To zależy, po co jeździsz. Do zakupów i po zatłoczonym chodniku zwykły rower zostanie wygodniejszy. Do trenowania, do przejechania kilkunastu kilometrów i do robienia czegoś ciekawszego niż kolejna godzina na ergometrze - Bujak wygrywa.
Tak. Bujak regularnie wyjeżdża na ulice Zielonej Góry, a najświeższe nagrania z jazdy trafiają na Instagram i TikToka. Po umówienie jazdy próbnej najprościej napisać wiadomość.
Każdy rower powstaje ręcznie i jest dopasowywany do jeżdżącego, więc termin ustalamy przy zamówieniu - po krótkiej rozmowie o wzroście, zasięgu ramion i sposobie jazdy.
Każdy egzemplarz powstaje pod konkretną osobę - pod jej wzrost, zasięg ramion i sposób jazdy. Zacznijmy od rozmowy albo od jazdy próbnej.